JESZCZE nie czuję wakacyjnego ducha. Jeszcze. Wydaje mi się, że od tego, żebym go poczuła, w dużej mierze zależy wizyta u fryzjera, zaplanowana na 30. Wytrzymam 4 dni, obiecuję sobie.
Chociaż mam już wakacyjne uzależnienie. Trylogia 'Millennium' Stiega Larssona.Kiedy nie mam w rękach którejś książki, odliczam minuty i godziny do chwili, gdy ją porwę i zanurzę się w świecie szwedzkiego kryminału. Nigdy nie czytałam tak niesamowitych książek. Intrygujące od pierwszej minuty, zaskakujące im bardziej brniesz w fabułę. Lisbeth Salander stała się moją idolką, niedoścignionym wzorem 'czynnika chaosu w entropii'. Dużo mi brakuje do pojęcia jej rozumowania, widzę to przejrzyście, zwłaszcza po wczorajszej telefonicznej kłótni z mamą. Po niej powiedziałam sobie: dość. Musisz być silna, musisz to przetrwać, od tego zależy twoje dalsze życie.
Więc staram się być silna, robię wszystko, żeby znowu nie popaść w depresję. Mama stwierdziła, że to nienormalne, aby dziewczyna w moim wieku ciągle miała doła. Jakbym nie wiedziała. Wydawałoby się, że nie wkroczyłam jeszcze w wiek, w którym człowiek zaczyna mieć naprawdę poważne problemy wymagające od niego dojrzałości i decyzji, a moja psychika już poważnie kuleje. Nie wiem, boję się, że tego nie da się zmienić. Nie chcę pozostać taka zawsze, muszę z tym walczyć, to nieuniknione. Wiem, jestem Bad Kid, ale nawet bad kids walczą ze sobą i wychodzą z tego starcia zwycięsko. Akceptują to, czego ja nadal nie mogę.
Jestem okropna. Zdegenerowana, wydawałoby się do granic możliwości, ale to cały czas postępuje. Nie przejmuję się tym, że jestem socjopatką, to mi nadal odpowiada, kocham nonkonformizm, tą cudowną cechę dającą mi możliwość mówienia wtedy, kiedy inni siedzą cicho na tyłkach.
I really don't give a single fuck 'bout anything.
Pierwszy raz od wielu miesięcy mogę stwierdzić, że podoba mi się to, co napisałam. Dobrze, widać na horyzoncie zachodzące zmiany.
Trzeba by w końcu jakoś zacząć realizować przesłanie adresu bloga.
Widok na wyspę Capri na Morzu Tyrreńskim z mojej plaży
Włochy, maj-czerwiec 2011

Wow, czytasz mojego bloga! Jak piszę więcej, to wychodzą jakieś pierdoły i kasuję, za dużo piszę prywatnych rzeczy :D
OdpowiedzUsuńNie mów mi o Millenium poluję na to jakiś rok :/ xDDD